ArboClaim pomaga przy realizacji najwyższego odszkodowania po urazie

   
   

Uraz dłoni przy pracy € 120.000,-
Pan T. ( lat 37) mechanik samochodowy, podczas pracy odniósł uraz dłoni. Pracodawca odmawia jakiegokolwiek odszkodowania, twierdząc, iż nie ponosi odpowiedzialności, bo według niego Pan T. był nieostrożny. Pan T. zatrudnia ArboClaim. ArboClaim kieruje go do swojego adwokata, ten szybko wyjaśnia ustalenie odpowiedzialności. Pomimo ostatecznej oferty firmy ubezpieczeniowej o wysokości € 25.000,- adwokat nie rezygnuje z dochodzenia wyższego roszczenia i sprawa kończy się odszkodowaniem przynoszącym naszemu klientowi blisko € 120.000,-
 
Z ręka w maszynie € 232.500,-
Kobieta (34-letnia) pracująca na pół etatu pracownica produkcyjna, podczas pracy zaklinowała rękę w maszynie. W wyniku wypadku doznała ciężkich urazów palców i całej dłoni. Przez kolejne dziesięć miesięcy od wypadku nie była w stanie samodzielnie troszczyć się o siebie i swoją rodzinę. Kiedy zawiodły kolejne próby regeneracji i rehabilitacji ręki, okazuje się, iż kobieta nie będzie w stanie podjąć dotychczasowo wykonywanej pracy. Początkowo Pracownica skierowała się po pomoc do „prawnika z urzędu”. Jednak trwało bardzo długo, a w efekcie w tym okresie firma ubezpieczeniowa pracodawcy nie byłą skłonna wypłacać nawet zaliczki tytułem odszkodowania. Wynikiem tego było pogłębianie się trudności finansowych całej rodziny. Początkowo poszkodowana otrzymywała zasiłek chorobowy w wysokości 70% wynagrodzenia, potem przez krótki czas zasiłek dla bezrobotnych, a pod koniec już jedynie dodatek z tytułu stałej pracy męża. Pani postanowiła zatrudnić ArboClaim. Cztery miesiące później adwokat ArboClaim doprowadził do wypłaty odszkodowania wynoszącego € 232.500,-
 
Upadek z rusztowania € 220.500,-
Czterdziestosześcioletni dozorca budowlany spadł z rusztowania przez swą niezręczność i stracił przytomność. Trafił na kilka dni do szpitala, a jednym z obrażeń było m.in. złamanie nogi. Po powrocie do domu ofiara nadal czuła się słabo, miała tez poważne problemy z koncentracją. Po pięciu miesiącach mężczyzna wrócił do pracy, początkowo na pół etatu. Jednak dozorca szybko zorientował się, że nie czuje się najlepiej, mimo to w wyniku namów pracodawcy starał się powrócić do wykonywania pracy. Nie kończy się to dla niego dobrze, mężczyzna popada w depresje i odizolowuje się od otoczenia. Zaczyna poważnie niepokoić się o swą przyszłość i decyduje się zatrudnić ArboClaim. Krotko po tym zostaje ustalona odpowiedzialność odszkodowawcza i sprawa kończy się wypłatą odszkodowania w wysokości € 220.500,-
 
Poważny uraz ręki po przecięciu metalowego wiązu € 96.000,-
Pani V. jest 44-letnią operatorką maszyny w fabryce przerabiającej papier. Pewnego dnia staje się ofiarą wypadku przy pracy. Przecięła metalowe wiązanie, które utrzymywało pokrywę na kontenerze z chemikaliami. Wiązanie niespodziewanie ostro pękło i spowodowało poważne i niebezpieczne obrażenia ręki ofiary m.in. przecina tętnicę i ścięgno. Pani V. przez siedem miesięcy jest zupełnie niezdolna do pracy, następnie po powrocie z leczenia i rehabilitacji otrzymuje gorzej płatną posadę w tej samej firmie. Jej ręka nigdy nie powraca do normalnego samego stanu. Pracodawca odmawia uznania swej odpowiedzialności, bo według niego Pani ta wykazała się niewystarczającą ostrożnością. Adwokat, którego początkowo Pani V. wynajęła do rozwiązania swojej sprawy, pomimo iż nie wszczął jeszcze procesu przeciwko pracodawcy, zdołał wysłać Poszkodowanej rachunki na kwotę € 2.400,- Następnie adwokat żąda zapłaty kolejnych rachunków oraz wpłaty zaliczki w wysokości € 5000,- Pani V. musi dokonać wyboru i albo odpuścić sprawę i zrezygnować z dochodzenia swojego odszkodowania, albo też zwrócić się do ArboClaim na zasadzie gwarancji kosztów na bazie „No Cure No Pay”. Decyduje się na ArboClaim. Po dziesięciu miesiącach otrzymuje, po odliczeniu sumy kosztów z tytułu „No Cure No Pay”, kwotę odszkodowania w wysokości € 96.000,-
 
Pourazowa dystrofia po wypadku na drabinie € 320.000,-
Pan V. jest 36-letnim pracownikiem konserwacyjnym w budynku przyszkolenia zawodowego. Kiedy pewnego dnia zamieniał żarówkę wysoko podwieszonej lampy, drabina na której stał ześlizgnęła się na śliskich kafelkach, co powoduje upadek pana V. Pan V. w wyniku upadku łamie nogę oraz trzy palce. Po jakimś czasie u ofiary zaczyna się rozwijać posttraumatyczna/pourazowa dystrofia. Pan V. już nigdy nie wraca do pracy. Firma ubezpieczeniowa uznaje szkody oraz odpowiedzialność i po długich negocjacjach wyraża zgodę na wypłatę € 95.000,- Jest to jednak kwota o wiele za niska. Po konsultacjach z ArboClaim poszkodowany zawiera kontrakt „No Cure No Pay”. Częścią tej umowy jest warunek, iż przy udanym rozwiązaniu sprawy ArboClaim otrzymuje uzgodniony procent odszkodowania o ile ArboClaim wywalczy kwotę wyższą, niż zaproponowana przez zakład ubezpieczeniowy kwota ugody (€ 95.000,-) Po półtora roku jeden z adwokatów ArboClaim zamyka sprawę odszkodowaniem o wysokości € 320.000,-
 
Uraz łokcia po poślizgnięciu się na mokrych kafelkach. € 32.000,-
Pani A. pracuje kilka wieczorów tygodniowo jako sprzątaczka w biurze na tymczasowym kontrakcie. Jej pracodawca obiecuje jej, ze po jego zakończeniu dostanie stały angaż, jeśli w okresie próbnym będzie dobrze pracowała. Pewnego wieczoru pani A. doznaje wypadku w wyniku poślizgnięcia się na mokrej podłodze (wcześniej umytej przez jej koleżankę). W wyniku upadku łamie łokieć i przez kilka miesięcy nie może pracować. Potrzebuje dużo pomocy w domu przy utrzymaniu jej rodziny. Krótko po wypadku Poszkodowana zatrudnia ArboClaim żeby uzyskać odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej pracodawcy. Po pewnym czasie łokieć się zagoił, ale pozostał sztywny i źle znosi obciążenie. Adwokat, do którego została skierowana przez ArboClaim Pani A. realizuje odszkodowanie w wysokości € 32.000,-
 
Utrata zarobków przez zakłócenie procesu kariery € 375.000,-
Urzędnik cywilny służb wojskowych, który rozpoczął szkolenie w wojsku, musiał zakończyć swoją karierę z powodu uszkodzenia odcinka szyjnego kręgosłupa (whiplash), który wystąpił w wyniku wypadku samochodowego. Firma ubezpieczeniowa zaproponowała mu odszkodowanie w wysokości € 30.000,- Poszkodowany kontaktuje się z ArboClaim, który wyznacza mu adwokata – specjalistę ds. urazów. Ten we współpracy z biurem obliczania odszkodowań ubezpieczeniowych dokonuje oceny wysokości odszkodowania z tytułu utraty zarobków przez zakłócenie procesu kariery. Po długich negocjacjach firma ubezpieczeniowa wypłaca odszkodowanie o wysokości € 375.000,-
 
Robotnik portowy doznaje obrażeń w wyniku najechania nań przez
wózek widłowy € 85.000,-
Robotnik portowy został przejechany przez kolegę prowadzącego wózek widłowy. Firma ubezpieczeniowa pracodawcy składa – bezpośrednio pracownikowi – bezpodstawnie niską ofertę, ażeby zakończyć sprawę. Decyduje się on zatrudnić ArboClaim. Zostaje mu przydzielony jeden z adwokatów ArboClaim, który występuje o odszkodowanie z tytułu utraty zarobków i za fakt, że ofiara nie będzie mogła wykonywać pracy dookoła domu. Poszkodowany wraca do pracy, ale przez swój uraz nie może pracować w nadgodzinach, przez co powstaje szkoda w postaci utraty ewentualnej emerytury. Za utratę pracy i szkodę w niemożliwości uzyskania wyższej emerytury, klient otrzymuje od firmy ubezpieczeniowej € 40.000,-. , a łącznie z bezpośrednimi krzywdami z tytułu wypadku odszkodowanie wyniosło € 85.000,-
   
   
   
   
   
   
Przykłady odszkodowań
   
   
 
   
 
 
 
 
Zawsze zasięgnij informacji o swoich możliwościach!
Zadzwoń na nasz darmowy krajowy numer informacyjny: 0800- 272 62 52